felieton o rodzinie

Baza znalezionych fraz

Pasje i uczucia..

Temat: Do Grubego

Gruby wrote:

Przeczytaj sobie felieton pożegnalny Tomka.

Właśnie o nim mówiłem, to jak gdyby Jego pozegnanie ze światem.
Zawsze
sadziłem, ze to człowiek z gatunku takich spokojnych luzaczków,
ale ja
miałem kontakt tylko z przekazemm radiowym, wtedy nie czytałem
Jego
felietonów. Ale teraz, po przeczytaniiu tych słów, dochodzę do
wniosku, że wrażliwość na świat Tomka była tak wielka, że nie
wytrzymał .Niestety, to właśnie ta wrażlliwość nas zabija. Ludzie
bez
zasad, bez skrupułów, nie mają takich problemów egzystencjalnych i
jest im łatwiej. Tylko czy warto tak żyć???

Najlepiej wybrać optimum i nie popadać ze skrajności w skrajność.

Ale czy takie trwanie w szarości , w zawieszeniu między czernią a
bielą nie jest przypadkiem idealnym konformizmem? Rezygnacją z ideałów
w imię ciepłego spokojnego życia ?
Zresztą co ja gadam, sam wybieram szarzyznę. W imię tego by urzymac
rodzinę, zabezpieczyc byt dziecku.....Don kichot odłożył  kopie i
poszedł z  Sancho na ciepłe kluski.....


Źródło: topranking.pl/1170/do,grubego.php


Temat: bitwa pod ministerstwem


Przemyslaw Popielarski <pre@hotmail.plwrote:
czlowiek z ktorym polemizowalem po prostu powolal sie na te partie [UPR], a
chyba nawet nie czytal jej programu.


Malo brakowalo, a dalbym sie przekonac, ze napisalem cos niezgodnego z
programem UPR. Bardzo mnie to zaniepokoilo, bo moja polityczna swiadomosc
zostala uksztaltowana przez felietony, jakie Janusz Korwin-Mikke drukowal
w tygodniku "Lad" w drugiej polowie lat osiemdziesiatych. Jednak
przeczytalem swoj tekst jeszcze pare razy i stwierdzilem, ze nie masz
racji.
Czy gdybym na grupie pl.misc.kolej napisal nastepujace slowa:
"uwazam, ze pociag nr 85122 powinien odjezdzac ze stacji Kozia Wolka piec
minut pozniej, aby mozna bylo sie na niego przesiasc z pociagu 3325 z
Kaczych Dolow", to odpisalbys:
"Chcesz zarzadzac PKP i miec prawo decydowania o pociagach - kup sobie
pakiet akcji. Jezeli pociag nie przyjezdza - pieniadze powinienes
oczywiscie miec zwrocone. I to wszystko, co Ci sie nalezy. Zly rozklad
jazdy? Pojedz pekaesem. Szkoda Ci pociagow? Kup pakiet kontrolny. Nie masz
pieniedzy? To wara Ci od tego, co nie Twoje."?

Jedyne, co mozna zarzucic mojemu tekstowi, to uzycie obelzywych
sformulowan, ktore nie przystoja konserwatyscie. Jednak dzialalem w stanie
wyzszej koniecznosci - bronilem niewatpliwie konserwatywnej wartosci, jaka
jest honor rodziny.

Tylko co to wszystko ma wspolnego z Warszawa?

BR


Źródło: topranking.pl/1793/bitwa,pod,ministerstwem.php


Temat: Scenariusz telewizyjny braci Kaczyńskich
resu napisał:

> 1. TVP podlizywała się obu stronom "na zapas" i to od pół roku (gnojąc np.
> Samoobronę, Giertycha i Demokratów i SLD, nie tykając PO-PIS).
> 2. W trakcie kampani prezydenckiej Gawryluk akurat wspierała duchowo
> Kaczyńskiego (np. podczas ostatniej debaty zadając "lepsze" pytania rodzinie
> Kaczyńskiego).
> 3. Nawet jeśli Olejnik nie może znieść Marka Jurka, bo jest fanatyk (jak by
> trzeba było to będzie bronił opinii, że Słońce krąży wokół Ziemi) czy Ziobry
> (bo łże w żywe oczy) - to wg kolegi trzeba ją na pysk wyrzucić z telewizji, a
> może i z prywatnego radia (jakaś akcja Wassermana?).
>
> PISowi nadal mało, że Pospieszalski prowadzi czarną propagandę bezkarnie nie
> przestrzegając zasad rzetelności(jak sam mówi najpierw jest katolikiem,

i to wystarczy, chrzecijaninem byc nie musi!

a potem


>
> dziennikarzem), że prawie codziennie w Wiadomościach jest kościelny felieton
> (lub czasem cały blok), że TVP czując pismo nosem teraz się płaszczy przed
> PISem.
> Chcą iść na całość i kontrolować wszystko począszy od zarządu skończywszy na
> urzędzie regulacji mediów.
>
> Pozostanie tylko zaśpiewać:
> ZCHN już się zbliża, już puka do Twych drzwi....

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,32089086,32089086,Scenariusz_telewizyjny_braci_Kaczynskich.html


Temat: W Polsce zatrzęsła sie ziemia
Po prostu ROTFL
Jarosław Kaczyński pojawiał się na politycznej scenie i zaraz potem znikał na
długo. To samo można powiedzieć o jego współpracownikach. Jednak obecnie – tego
akurat możemy być pewni – Kaczyński i jego ludzie zagwarantowali sobie na stałe
miejsce w naszej pamięci. A to za sprawą tego kapitalnego żartu o IV
Rzeczypospolitej, co to niby miała być zupełnie nowym rozdaniem, a okazała się
obleśnym facetem przebranym za królewnę. No – panie premierze – pośmialiśmy
się, ale już dziękujemy.Dowcip leci tak: PiS przejmuje władzę w Polsce, rządzi
już prawie rok, a zarzuty o to, że nie przeprowadza koniecznych reform
ekonomicznych oraz nie realizuje swoich obietnic wyborczych (3 miliony
mieszkań – hihihi) odpiera słowami o niezbędnych pierwszych krokach –
zniszczeniu układu, oczyszczeniu państwa z korupcji itp. I oto czas na puentę:
korupcję likwiduje się tak, że ministrowie rządu Kaczyńskiego proponują różnym
posłom a to stanowisko, a to wysokie miejsce na listach, a to robotę dla
rodziny, a to wreszcie (tu jest kulminacja!) wrobienie Sejmu w płacenie jakichś
lewych weksli. No po prostu ROTFL. (Fragment felietonu z Wirtualnej Polski).

"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,49309527,49309527,W_Polsce_zatrzesla_sie_ziemia.html


Temat: Nie można zgwałcić ani żony, ani prostytutki
Przeciwnie, zrozumiałem wystarczająco dużo
Ten człowiek nie rozumie, że uogólnienia są dobre w filozofii, ale nie w popegeerowskiej wsi.
Ten człowiek nie od różnia dziecka z rodziny patologicznej od ojca tego dziecka.
Ten człowiek nie rozumie, że pięknych, trafnych uogólnień i figur retorycznych nie można zastosować do każdej sytuacji.
Że to, co dla miastowego filozofa jest swobodną transakcją zawieraną przez wolne osoby na wolnym rynku dla wiejskiej kobiety jest usługą świadczoną za miskę ziemniaków na rzecz pana, od którego nigdy się nie uwolni (niezależnie od tego, czy panem owym jest właściciel lokalnej fabryki, czy jej tak zwany mąż).
Że to, iż na koniec felietonu doda "przecież zawsze może się rozwieść, wyprowadzić albo rzucić pracę" nie zadziała jak magia i nie sprawi, że rzeczona kobieta faktycznie od jutra będzie mogła się rozwieść, wyprowadzić, rzucić pracę.
Ten człowiek nie rozumie, że liberalizm to przede wszystkim prawo człowieka do samostanowienia - nazywa się liberałem, a jednocześnie odbiera takie prawo do samostanowienia dzieciom urodzonym w rodzinach patologicznych. Można je zakatować, bo to patologia, bo to śmieci genetyczne, bo to plebs, bo nie ma z nich pożytku, bo ich panem jest ojciec, który je zrobił i może z nimi robić, co chce.
Ten człowiek nie rozumie, że konserwatyzm to przede wszystkim poszanowanie wartości, ale wartości uporządkowanych, we właściwej kolejności. Że wartość, jaką jest wolność ojca dzieci nie może być stawiana przed inną wartością, jaką jest prawo jego dzieci (i żony) do godnego życia.
Ten człowiek jest chory.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,35170992,35170992,Nie_mozna_zgwalcic_ani_zony_ani_prostytutki.html


Temat: Kronopol i krucjata Lecha Galika
Nie czytałem Twoich felietonów, ponieważ są dość trudne do strawienia. W jednym
akapicie nie można zamieszczać tyle zdań, albo należy łamać je w mniejsze
kolumny. Uważam, że dużo piszesz, ale podajesz nieproporcjonalnie mało
konkretów i dowodów.

Nieliczni, którzy rozumieją tekst pisany wiedzą, że w wiadomości
rozpoczynającej ten wątek nikt nie był szkalowany. Nie było też żadnej
dezinformacji, ani nawet informacji.

A co do mojego pytania:
"Lechu, chodzą plotki, że ktoś z Twojej najbliższej rodziny miał pewną opinię
o Kronopolu do czasu aż..."
częściowo wyjaśniłeś o co chodzi i przyznałeś, że rzeczywiście Twoja bliska
rodzina miała wpływ na Kronopol i nie sprzyjała tej firmie, za co Twoim zdaniem
poniosła konsekwencje. Twoje wyjaśnienie jednak mnie osobiście do końca nie
przekonuje. Jednak nie mam Tobie nic do zarzucenia. Może tylko to, że oprócz
wątku prospołecznego, to Twoje stanowisko wobec Kronopolu ma również tło
osobiste.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,149,52419639,52419639,Kronopol_i_krucjata_Lecha_Galika.html


Temat: Chlebodawca i współwłaściciel?
Łeb do interesu
Jordan. Ten to miał łeb do interesu! Zyski z restauracji przy Krakowskim Przedmieściu były na tyle obiecujące, że w końcu lat 30. uruchomił filię >Simona i Steckiego< przy Widok 25. Firma działał w czasie okupacji, o czym wiemy już z felietonu.

Właściciel przeżył wojnę i powrócił do Warszawy, ale kamienica przy Krakowskim Przedmieściu leżała w gruzach. W lepszym stanie był obok stojący dom „Kuriera Warszawskiego”, w którym już wcześniej ktoś uruchomił knajpę. Jordan nie dał za wygraną. W 1946 r. wspólnie z niejakim Trzcińskim przejął lokal w ocalałym domu Zdziechowskiego (rodzina skoligacona z Sapiehami) przy Nowogrodzkiej 12 i kupił restaurację „Dziedzilla” w domu przy Marszałkowskiej 66 róg Wilczej. Rozkręcił tu interes niesamowicie. Lokal przez wiele lat znała cała Warszawa. W domu przy Krakowskim Przedmieściu 5 (vis a vis Uniwerku) uruchomił dla swej córki lokal z wyszynkiem.
Tymczasem zbliżały się ciężkie czasy dla inicjatywy prywatnej. Państwo przejmowało restauracje, sklepy i fabryki. Właściciele restauracji mogli najwyżej zostać zatrudnieni w swych lokalach jako kelnerzy lub szatniarze. Jordan nie dał rady komunie. Do takich reguł gry nie był przygotowany. W połowie 1950 roku „Dziedzillę” zabrało państwo. Już teraz były właściciel pracował w niej jeszcze rok, ale rozkręcona restauracja dalej funkcjonowała na wysokich obrotach. Bar przy Nowogrodzkiej 12 przemianowano na wykwintną jadłodajnię.

Kto pamięta jak się ów bar nazywał i do kiedy obydwa lokale funkcjonowały?
Pozdrawiam :-)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,437,94585904,94585904,Chlebodawca_i_wspolwlasciciel_.html



Form:

Podstrony

Pasje i uczucia..
felieton Stanisław Michalkiewicz or Michalkiewicza
felieton na temat szkoly co ci sie w niej podoba
felietony Pani Korwin Mikke
felieton o sytuacjach w szkole lub na świecie
Felieton z cyklu Widziane inaczej
Felieton -zasada Fair play
Felieton na temat disco polo
  • instrukcja mtz pdf
  • korozja jadrowa
  • henryk rodakowski portret matki
  • modelarstwo jachtowe
  • perlowy lakier samochodowy
  • instrukcja ipaq hx 2100
  • zdjecia z powodzi z gry
  • czci do hondy
  • filmy kladowe

  • Gdyby mężczyźni byli tak bezinteresowni jak kobiety, stałyby się one większymi egoistkami niż mężczyźni. Tom Collins
    Exitus acta probat - wynik mierzy czyny; cel uświęca środki. Owidiusz
    Ibidem (skrót: ib. lub ibid). - tamże; w tym samym miejscu (zwykle w bibliografii)
    Abstynent - człowiek niepociągający. Karol Dusza
    Hic vivimus ambitiosa paupertate omnes - tu żyjemy wszyscy w dumnym ubóstwie. Juwenalis